MENU
POLECAMY

Porady strażaków przed sezonem grzewczym

Za oknami temperatura spada. Szybkimi krokami nadchodzi zima. Zaczynamy marznąć nawet w domu. Zatem uszczelniamy wszystkie dziury, którymi mogłoby nas dopaść zimne powietrze i wyciągamy różne urządzenia, nierzadko starsze od nas samych. A to już pierwszy, ale za to milowy krok do nieszczęścia, jakim jest pożar lub zatrucie czadem. Zagrożenia mogą zaistnieć w różnych miejscach budynku i w różnych fazach jego funkcjonowania. W piwnicach lub w pomieszczeniach użytkowych najczęściej znajdują się kotłownie, gdzie w piecach lub kotłach odbywa się proces spalania paliw. Przez wyższe kondygnacje, poddasze i dach przebiegają przewody dymowe lub spalinowe a także wentylacyjne zakończone kominami, które odprowadzają produkty spalania i napowietrzają obiekt. Wynika z tego, że zagrożenie pożarowe może zaistnieć od piwnicy po dach.
Wystarczy jakieś niedopatrzenie, nie najlepszy stan techniczny systemów
wentylacyjnych, dymowo-spalinowych czy też urządzeń grzewczych albo nieszczęśliwy zbieg okoliczności i może dojść do wybuchu, pożaru lub zaczadzenia.
Najczęstsze przyczyny pożarów w okresach grzewczych to: niewłaściwe i
nieostrożne użytkowanie urządzeń do ogrzewania, brak nadzoru nad
pracującymi grzejnikami, brak fachowej konserwacji oraz własne przeróbki i nieostrożne obchodzenie się z ogniem.

Ze statystyk wynika, że 90% ofiar śmiertelnych w pożarach to ofiary ognia w domach i mieszkaniach. W ubiegłym roku w wyniku pożarów śmierć poniosło 41 osób.

Zatem %u2013 zanim podejmiemy nieostrożne działania warto poświęcić kilka chwil, żeby bezpiecznie przygotować się do zimnej pory roku.. Podstawową zasadą bezpieczeństwa jest instalowanie i stosowanie tylko urządzeń, które mają dopuszczenia i atesty krajowe.  W przypadku maszyn sprowadzanych z zagranicy należy bezwzględnie przestrzegać zaleceń producenta.  Nigdy nie należy stosować urządzeń w jakikolwiek sposób uszkodzonych.  Należy zlecać okresowe przeglądy kanałów kominowych i wentylacyjnych, ponieważ zaniedbania tych czynności są częstą przyczyną śmiertelnych zatruć tlenkiem węgla, szczególnie w czasie kąpieli w łazienkach wyposażonych w gazowe podgrzewacze wody lub pożarów sadzy w kominach, które mogą zakończyć się utratą domu - pamiętaj: tylko osoba uprawniona do przeglądów i czyszczenia da gwarancję prawidłowego wykonania usługi.
Nie wolno wykonywać prowizorycznych podłączeń, czy na własną rękę przerabiać instalacje.
Nie wolno ustawiać grzejników bezpośrednio na podłożu palnym lub w pobliżu materiałów łatwo zapalnych, jak np. firanek, czy mebli.
Nie wolno zatykać przewodów wentylacyjnych i przesadnie utykać wszystkich otworów - tylko prawidłowa wymiana powietrza w pomieszczeniach uchroni nas przed atakiem niewidzialnego zabójcy, czyli tlenku węgla zw. czadem
Nie należy ogrzewać pomieszczeń kuchnią gazową %u2013 niestety takie praktyki mogą skończyć się zatruciem

Dodatkowo warto rozważyć instalowanie w domu czujek pożarowych. Od kilku lat Państwowa Straż Pożarna prowadzi społeczną kampanię pod hasłem "Czujka w każdym domu".

Głównie stosowane są czujki wykrywające dym. większość śmiertelnych ofiar pożarów mieszkań, czy domów nie ginie od samych płomieni czy wysokiej temperatury, ale właśnie na skutek zatrucia dymem. W pierwszej fazie pożaru, gdy materiał palny jeszcze się tli, pojawia się dym oraz inne toksyczne gazy pożarowe, mogące prowadzić do utraty zdrowia lub życia ludzi. Im wcześniej dym zostanie wykryty, tym większa będzie szansa zachowania przy życiu mieszkańców oraz ocalenia ich dobytku. Inne niż domowe czujki pożarowe stosowane są w mieszkaniach stosunkowo rzadko.
Obecnie dostępne są tzw. autonomiczne domowe czujki pożarowe, które w każdym gospodarstwie domowym są w stanie już na samym początku pożaru zasygnalizować o niebezpieczeństwie. Warto jest chyba spać spokojnie ze świadomością, że nawet nasza nieuwaga czy zapomnienie nie skończą się dla nas tragicznie.

Według opinii specjalistów bardziej powszechne zastosowanie czujek pożarowych w sposób zdecydowany ograniczyłoby ilość ofiar śmiertelnych w pożarach oraz w dużej mierze zmniejszyłoby straty materialne z nich
wynikające.

Co to jest domowa czujka pożarowa, jakie są jej rodzaje oraz jakie sposoby montowania i wykorzystania? Domowe czujki pożarowe przeznaczone są do wykrywania i sygnalizowania pierwszych oznak pożaru. Ostrzegają o niebezpieczeństwie już wtedy, gdy nie widać jeszcze płomienia i nie jest odczuwalny wyraźny wzrost temperatury. Na polskim rynku są dostępne czujki, które działają w oparciu o zasadę światła rozproszonego. Ich czułość jest tak ustawiona, by jak najszybciej alarmować o nadmiarze dymu.
Ten bowiem może być sygnałem pożaru w zarodku. Jednocześnie jednak, aby nie powodować fałszywego alarmu, czujka jest tak zaprogramowana, że nie zadziała natychmiast, gdy np. pojawi się w pomieszczeniu dym z papierosa. Generalnie dzielimy je na dwa podstawowe rodzaje.

Pierwszy z nich może pracować samodzielnie i dlatego też nosi nazwę: autonomicznej domowej czujki pożarowej. Zasilany jest baterią o napięciu 9V, która pozwala na bezproblemową pracę czujki przez przynajmniej 1 rok.  Drugi zaś rodzaj ma możliwość współpracy z systemami sygnalizacji
włamaniowej i można go %u201Epodpinać%u201D pod napięcie 12 V.

Pamiętać należy, że:
- czujka nie zabezpiecza przed powstaniem pożaru, ale jedynie
informuje o jego wystąpieniu;
- czujka winna być zainstalowana poprawnie, zgodnie z instrukcją
montażu;
- działanie czujki powinno być przetestowane w miejscu jej
zainstalowania;
- działanie czujek i ich zasilanie powinno być okresowo sprawdzane;
- konieczne jest zaznajomienie mieszkańców i sąsiadów z sygnałem
alarmowym czujki.
Czujek nie powinno się montować w miejscach, gdzie występuje zbyt niska lub zbyt wysoka temperatura w porównaniu z pozostałą częścią pomieszczenia (np. świetliki w dachu, nie izolowane stropy), w łazienkach (para może powodować fałszywe alarmy), bezpośrednio nad grzejnikami, w sąsiedztwie urządzeń klimatyzacyjnych, wentylatorów, w miejscach występowania elementów utrudniających ruch powietrza, na bardzo wysokich stropach.

Reasumując, czujki pożarowe są urządzeniami stosunkowo nieskomplikowanymi o szerokich możliwościach zastosowania. Koszt ich zainstalowania jest nieporównywalnie mały w stosunku do strat, które mogą być spowodowane pożarem nie w porę wykrytym. Czujki pożarowe są nie tylko źródłem informacji o powstałym zagrożeniu, ale są również podstawą do zapewnienia spokoju o życie swoje i najbliższych a także mienie.

Pamiętaj - bezpieczeństwo Twoje i Twojej rodziny zależy przede wszystkim od Ciebie.


Bądź ostrożny nad wodą


Kąpiel lub zabawa w wodzie, to forma rekreacji związana z letnim wypoczynkiem. Wejście do wody stwarza jednak zawsze zagrożenie, z którym należy się liczyć. Szczególnie groźne sytuacje przedstawiono poniżej.
Większość opisów zawiera też sugestie, jak można opisywanej sytuacji uniknąć, lub jak zminimalizować jej niekorzystne następstwa. Niedostateczne umiejętności pływania w danych warunkach. Jest to bardzo szeroka kategoria, obejmująca pływanie przy złej pogodzie, w zimnej wodzie, pływanie zbyt daleko od brzegu, pływanie w zbyt trudnej wodzie (np. górskiej rzece). Należy pamiętać, że woda jest żywiołem
niebezpiecznym i swoje siły musimy zawsze oceniać z dużym marginesem bezpieczeństwa, licząc się z możliwością nerwowego zachowania w sytuacji krytycznej.  Pływanie pod wpływem alkoholu jest najczęstszą chyba w Polsce przyczyną utonięć. Truizmem jest przypominanie, że alkohol, nawet w niewielkiej ilości może powodować ogromne zmiany w funkcjonowaniu organizmu - zarówno w sferze fizycznej, jak i psychicznej. Zwiększa on zagrożenie utraty równowagi, szoku termicznego, utraty sił, a jednocześnie znacznie ogranicza umiejętność rozpoznania i oceny stopnia niebezpieczeństwa. Nawet wejście do wody po wypiciu jednego piwa w upalny dzień może skończyć się tragicznie. Albo alkohol, albo kąpiel i pływanie. Od tej reguły nie może być wyjątków. Wstrząs termiczny może nastąpić przy nagłym obniżeniu temperatury otoczenia ciała i zmianie szybkości oddawania ciepła przez skórę. Ma to miejsce np. przy wpadnięciu do wody w czasie wywrotki w upalny dzień lub przy skoku do wody po długotrwałym opalaniu się na plaży. Przy takim ochłodzeniu występuje skurcz powierzchniowych naczyń krwionośnych i krew odpływając nagle do naczyń głębokich powoduje przeciążenie serca, niedotlenienie mózgu, co jest przyczyną utraty przytomności i śmierci w wodzie. Wstrząs termiczny może powstać przy zanurzeniu tylko części ciała (np. nóg), dlatego też przed wejściem do wody należy organizm stopniowo ochłodzić przez ochlapanie karku, klatki piersiowej, brzucha, ud. Ochłodzenie organizmu przez ochlapanie się wodą lub wykonanie eskimoski jest też bardzo wskazane przy pływaniu w ciepły dzień po rzece górskiej. Zabezpieczamy się wtedy przed szokiem termicznym, który może wystąpić po niespodziewanej wywrotce z łódki lub kajaka. Trzeba pamiętać, że wstrząs termiczny może także wystąpić u osób zupełnie zdrowych, będących w znakomitej kondycji fizycznej.  Nadmierne oziębienie organizmu. Może być ono spowodowane zbyt długim przebywaniem w zbyt zimnej wodzie lub nawet zmarznięciem na powietrzu na skutek niewłaściwego ubrania. Pierwszym objawem oziębienia jest uczucie marznięcia; organizm usiłuje bronić się przed oddawaniem ciepła - wynikiem tego są m.in. skurcze mięśni i skurcze skóry tzw. ,,gęsia skórka%u201D. Następnie pojawiają się dreszcze oraz skurcze mięśni twarzy (szczękanie zębami), ciało blednie, krew odpływa do naczyń głębokich, zwiększa się jej ciśnienie. Przedłużenie takiego stanu powoduje niedotlenienie mózgu, omdlenie i utonięcie.
Wchodzenie do wody przy schorzeniach lub wadach serca, zmysłu równowagi, lub po niedawno przebytych chorobach. U osób z wadami serca przy wejściu do wody może nastąpić nagłe omdlenie i w razie braku pomocy - utonięcie. Zaburzenia zmysłu równowagi objawiają się utratą orientacji pod wodą, nawet na niewielkiej głębokości. Osoba z takim schorzeniem nie zdaje sobie sprawy, gdzie jest góra, a gdzie dół i nie może wydostać się z wody.  Skurcze są to zaburzenia w pracy mięśni (lub ich grup) objawiające się długotrwałym, równomiernym napięciem powodującym silny ból i uniemożliwiającym ruch. Najczęściej wynika to z utrudnienia odprowadzenia produktów przemiany materii przez zmniejszenie krążenia krwi, np. przy przechłodzeniu mięśnia wykonującego znaczną pracę. Powstaniu skurczów sprzyja zmęczenie, zmarznięcie, wpłynięcie w zimne prądy, kąpiel po obfitym posiłku, obecność alkoholu we krwi. Skurcze mogą być przyczyną tonięcia, jeśli pływający wpada w panikę i nie wie, jak się od nich uwolnić. W większości wypadków odpowiedni masaż powoduje ustąpienie skurczu.  Podstawową zasadą jest spokojne zachowanie. Jeżeli nie wpadniemy w panikę, to skurcz nie jest najczęściej niebezpieczny.  Najczęściej występują skurcze mięśni śródstopia, łydki, uda, brzucha, palców, krtani. Przed przystąpieniem do wykonywania masażu należy odwrócić się na plecy. W wypadku skurczu mięśni śródstopia należy zginać i prostować nogę w stawie skokowym. Przy skurczach mięśni łydki pomaga zwykle masaż palcami (silne uciskanie). Ze skurczami mięśni uda lub obu ud radzimy
sobie następująco: ujmujemy rękami za podudzie, silnie przyciągamy do
pośladków i prostujemy. Czynności te powtarzamy do ustąpienia skurczu.
Skurcz mięśni brzucha można zlikwidować przez przyciąganie oburącz kolan do brzucha (zginając nogi w stawie biodrowym i kolanowym) i ich
prostowanie. Stosunkowo niegroźne są skurcze palców ręki - nie uniemożliwiają one płynięcia. Ustępują po zastosowaniu zwierania i rozwierania dłoni w pięść. Jednym z najgroźniejszych skurczów jest skurcz krtani. Uniemożliwia on oddychanie i powoduje silny ból. Może być
spowodowany przez zakrztuszenie się wodą (przyczyna zewnętrzna) lub
wystąpić jako reakcja organizmu na zatrucie dwutlenkiem węgla przy długim i częstym nurkowaniu (przyczyna wewnętrzna). Sposób postępowania: wykonując ruchy przełykania zmniejszamy napięcie mięśni - umożliwia to wykonanie oddechu. Masaż okolicy krtani prowadzi się palcem wskazującym i kciukiem, ruch mocniejszy w kierunku brody - z powrotem słabszy. Równocześnie przez chrząkanie i wypluwanie usuwamy wodę. 
Wiry. Są one szczególnie niebezpieczne dla pływaków nieopanowanych, szybko wpadających w panikę. Jeżeli nie można uniknąć dostania się w zasięg wiru, należy płynąć możliwie płasko, blisko powierzchni wody - utrudnia to wciągnięcie przez wir - i szybkimi ruchami starać się odpłynąć na bezpieczną odległość. Trzeba płynąć zgodnie z ruchem obracania się wiru, aby nie pokonywać siły wody. Gdy to się mimo wszystko nie udaje, nie należy starać się utrzymać za wszelką cenę na powierzchni. Większość wirów nie sięga głębiej niż 4-5 metrów. Po zanurkowaniu (wciągnięciu przez wir) należy dojść do dna i odepchnąć się nogami w kierunku prądu wody - wypłyniemy poza wirem, który ma kształt lejka z węższym końcem na dole i tam siła wciągająca oraz zasięg są najmniejsze.  Brodzenie w rzece. Szczególnie w dużych rzekach woda stosunkowo płytka może sąsiadować z głębią. Taka sytuacja występuje na przykład na przykosach: ławicach przypominających w przekroju wzdłuż koryta rzeki góry łagodnie wznoszące się do pewnego momentu, a następnie gwałtownie padające. Zbocze nachylone łagodnie skierowane jest w kierunku pod prąd, a zbocze strome - z prądem. Jeżeli brodzimy po przykosie idąc w dół rzeki, to możemy (szczególnie w niezbyt przejrzystej wodzie) przeoczyć grzbiet ławicy i gwałtownie zapaść się w głębię. Nurt rzeki znosi nas wtedy na coraz głębszą wodę, a zapadający się piasek na stromym zboczu ławicy utrudnia odzyskanie równowagi. Następstwem tego może być panika i utonięcie. Piasek może być też grząski - szczególnie na krańcach ławicy sąsiadujących z głębią. Wnioski: należy unikać brodzenia w dużych rzekach, szczególnie, jeśli woda jest mętna (wezbrana).
W razie ześliźnięcia się z krawędzi ławicy należy zachować spokój i
najlepiej nie starać się wracać do miejsca, z którego spadliśmy.
Rozsądniej jest płynąć do brzegu.  Skakanie do nieznanej wody Skakanie do nieznanej wody, zwłaszcza na głowę jest lekkomyślnością i dowodem braku wyobraźni. Woda może być płytka, głębokość mogła ulec zmianie nawet w przeciągu kilka godzin. Na dnie mogą spoczywać zatopione przedmioty i niewidoczne głazy. Skok do wody może się zakończyć kontuzją głowy, twarzy, lub nawet złamaniem kręgosłupa. W czasie akcji ratunkowej po takim wypadku należy zwracać szczególną uwagę na obchodzenie się z osobą ratowaną. Należy ją wydobywać z wody i przenosić bardzo ostrożnie, zwracając szczególną uwagę na unieruchomienie szyjnego odcinka kręgosłupa.  Przecenianie swoich sił i umiejętności. Należy zawsze unikać odpływania daleko od brzegu. Pogoda może się nagle zmienić, może wystąpić skurcz, osłabienie itd. Na spływie dysponujemy zawsze kajakiem, lub kanadyjką, nie jesteśmy też samotni. Jeżeli chcemy na przykład podjąć próbę przepłynięcia na pobliską wyspę, to zawsze należy poprosić kogoś o asekurację w kajaku. Wskazane jest, aby asekurowała nas więcej niż jedna osoba, a w asekurujących łodziach było tyle wolnych miejsc, ile osób płynie wpław.
Nieodpowiednia zabawa. Woda jest zawsze żywiołem niebezpiecznym. Lekkomyślna zabawa, przetapianie, wpychanie do wody niespodziewającej się niczego osoby stojącej na brzegu, czy wreszcie wrzucanie kogoś do wody, może się zakończyć bardzo nieprzyjemnie. Przy organizowaniu tradycyjnych ,,chrztów" kajakowych, połączonych z wrzucaniem do wody, należy odpowiednio wybrać miejsce i pomyśleć o asekuracji. Wybór miejsca wymaga wiele wyobraźni - pomyślmy zawsze o odpowiedniej głębokości wody (najlepiej nieco powyżej pasa), o ukształtowaniu dna (trafienie głową w kamień może spowodować bardzo poważny uraz) i o ewentualnych zanieczyszczeniach dna. Miejsca z wodorostami. W miejscach z wodorostami należy płynąć płasko  wycofać się tą samą drogą, którą się wpłynęło, unikać gwałtownych ruchów (szczególnie nogami). Ulegnięcie panice może tylko utrudnić sytuację,
powodując dalsze zaplątywanie się lub pokaleczenie przez ostre podwodne rośliny. W razie paniki i nieskoordynowanych ruchów łatwo też zachłysnąć się szlamem. Gdy niemożliwe jest wycofanie się z niebezpiecznego miejsca, należy odwrócić się na plecy i, utrzymując na powierzchni ostrożnymi ruchami, wołać o pomoc. W miejscach zarośniętych wodorostami nie należy pływać żabką.  Zimne prądy. Najczęściej popełnianym błędem przy natrafieniu na zimny prąd jest zwiększenie tempa płynięcia i przez to dodatkowe obciążenie mięśni. Sprzyja to powstaniu skurczów. Zachowanie spokoju i zawrócenie na cieplejszą wodę jest najbardziej rozsądnym postępowaniem w takiej sytuacji.  Podpływanie do zakotwiczonych lub przepływających statków. Podpływanie do przepływających lub zakotwiczonych statków jest szczególnie niebezpieczne. Przy jednostkach zakotwiczonych na rzece występują prądy wciągające pod dno statku. W pobliżu płynącego statku zawsze istnieje niebezpieczeństwo śmierci lub kalectwa przez uderzenie łopatami śruby napędowej.
Nagła zmiana warunków na wodzie. Szczególnie niebezpieczne jest obozowanie nad rzeką poniżej zbiorników zaporowych. Zmiana warunków w górnej części dorzecza może spowodować gwałtowny zrzut wody ze zbiornika - powstaje wtedy niebezpieczna, gwałtowna fala. Należy zawsze zwracać uwagę na tablice ostrzegawcze nad wodą i w razie wątpliwości obozować w bezpiecznej odległości od rzeki.

Apelujemy: bądźcie ostrożni podczas zabaw w wodzie a unikniecie urazów,
kalectwa, a może nawet śmierci.


Warunki bezpiecznego składowania płodów rolnych


1. Strefa pożarowa sterty lub stogu z palnymi produktami roślinnymi nie może przekraczać powierzchni 1000 m2 lub kubatury 5000 m2

2. Przy ustawianiu stert, stogów i brogów należy zachować co najmniej następujące odległości:

a) od budynków wykonanych z materiałów:
     • palnych - 30 m,
     • niepalnych i pokryciu co najmniej trudno zapalnym - 20m,
b) od dróg publicznych i torów kolejowych - 30 m,
c) od urządzeń i przewodów linii elektrycznych wysokiego napięcia - 30m,
d) od lasów i terenów zadrzewionych -100 m,
e) między stertami, stogami stanowiącymi odrębne strefy pożarowe - 30m.

3. Wokół stert i stogów należy wykonać i utrzymać powierzchnię o szerokości co najmniej 2 m i w odległości 3 m od ich obrysu, pozbawioną materiałów palnych.

4. Produkty roślinne należy składować w sposób uniemożliwiający ich samozapalenie. W przypadku konieczności składowania produktów nie dosuszonych, należy okresowo sprawdzać ich temperaturę.

5. Miejsce omłotów niezależnie od wymaganego sprzętu, należy wyposażyć w beczkę z wodą o pojemności min.200 dm3 z wiadrem lub w inny równorzędny sposób.


Lekceważąc przepisy narażasz się na:
1. Odpowiedzialność karną i administracyjną.
2.Groźny w skutkach pożar i duże straty materialne.

GALERIA ZDJĘĆ
KONTAKT
PREZES 608-825-349
NACZELNIK 502-290-457
SKARBNIK 505-031-473
SEKRETARZ 510-300-474

ospgrabowiec@interia.pl

GG  3523201

szablony stron